17 stycznia 2017

WINTER ALL THE WAY

WINTER ALL THE WAY

W Polsce zima rozszalała się na dobre. Temperatura jest tak niska, że w ogóle nie mam ochoty opuszczać swojego łóżka, a co dopiero rozpiąć kurtkę będąc na zewnątrz, by pokazać co ubrałam na siebie (dlatego musicie uwierzyć mi na słowo, że mam pod nią koszulę w czerwono-czarną kratę :)). Szczerze mówiąc do butów tego typu nie jestem przekonana, a w mojej szafie znalazły się dlatego, że potrzebowałam odpowiednich butów na rajd w góry, który miał miejsce już ponad rok temu (wpis z niego znajduje się tutaj). Poza tym nie są tak ciepłe jak moje Emu, w których nawet przy tych mrozach nie ma mowy o tym żebym zmarzła w stopy. Czerwoną kurtkę mam już w szafie od kilku dobrych lat, jednak ostatnio wolę bardziej eleganckie płaszcze, ale ona ma za to kaptur, który jest całkiem dobrą alternatywą dla czapek, za którymi nie przepadam. 

We have real winter in Poland. Temperature is so low that I'd like to stay at my cosy bed with cat beside me. But when I have to go out I wear the warmest clothes I have. Honestly, I don't like this boots much. They are in my closet only because I needed them for my school hike in the mountains (post about this trip you can find here), which was more than a year ago! This boots aren't as warm as my Emu boots. I have this red jacket in my wardrobe for few years, but lately I prefer more elegant coats, but this one have a hood which is a good alternative for beanies.












10 stycznia 2017

WHAT TO WEAR IN WINTER?

WHAT TO WEAR IN WINTER?

Astronomiczna zima trwa od kilku tygodni, ale dopiero teraz możemy powiedzieć, że nadeszła prawdziwa zima: temperatura jest znacznie poniżej zera i spadł śnieg, który nie roztapia się w zetknięciu z ziemią. Rano widząc taką pogodę za oknem pewnie zastanawiasz się "Co mam ubrać?" (nie oszukujmy się - zadajesz sobie to pytanie codziennie bez względu na porę roku :)).  Ciepłe buty (Emu może i nie są najpiękniejszymi i najzgrabniejszymi butami, ale przyznaj że nie gryzą się z tym płaszczem), płaszcz i sweter z przynajmniej domieszką wełny (koniecznie sprawdź składy swoich ubrań i zacznij zwracać na nie uwagę), szalik, rękawiczki i jesteś gotowa! Żaden mróz czy śnieg nie jest ci straszny w takim zestawie. 

Snow is falling, temperature is below the zero degrees and you have no idea what to wear? Warm boots (Emu aren't the prettiest shoes ever, but with this coat it looks fine), coat and sweater with addition of wool (check the composition of your clothes and please mind that), scarf, gloves and you're ready! 











ZapiszZapiszZapiszZapisz

8 stycznia 2017

PHOTO DIARY: DECEMBER

PHOTO DIARY: DECEMBER
Grudzień - ostatni miesiąc 2016 roku już za nami. Był to dla mnie dobry miesiąc - po raz już czwarty (!) w tym roku odwiedziłam Kraków, po raz trzeci w moim życiu byłam w Londynie, wypiłam kilka kubków pierniczkowej latte (jeszcze nigdy nie wypiłam tyle kawy co w grudniu!) i uczyłam się do kolokwium, do którego dzień przed jeszcze nic nie wiedziałam. :) 

December - the last month of 2016 is already done. For me it was a good month - fourth time in this year I was in Cracow, third time in my life I was in London, I drunk few gingerbread lattes (I never drunk that much coffee!) and I learnt to colloquium  (24 hours before I knew exactly... nothing). :) 


W Krakowie tym razem byłam na dwa dni. 

I visited Cracow for two day at this time.



Choinka na Wawelu. 

 Christmastree at Wawel.



Jej mina może tego nie mówi, ale gdy wyjmuję choinkę i ją ubieram ona jest najszczęśliwszym kotem na świecie. 

 She may not look happy but believe me - when christmastree is in the house she's the happiest cat in the world.




To jedna z tych kaw, o których pisałam. 

 One of this big amount of coffees I drank in this month




Akademicką bibliotekę odwiedzam coraz częściej!

 I'm more and more often at library.





Słoneczny grudniowy dzień. 

 Sunny December day.


Najlepsze miejsce do spania? Obok mnie oczywiście! 

 The best place to sleep? Next to me of course!


Rodzinne zdjęcie. :) 
Family portrait. :)




1. i 3. Mroźny poranek. // 2. Brytyjskie niebo. // 4. Zimowy spacer do pobliskiego parku. 

1. and 3. Frosty morning. // 2. British sky. // 4. Winter walk to the park.



Na ten barszcz czekałam cały rok! 
For this barsch with ravioli I've been waiting all year long!




Jedna z części moich zakupów. :) 

Part of my big shopping. :)


A to przerwa w zakupach. 

Break in shopping.




1. Oxford Street. // 2. Fajewerki na London Eye. // 3. Selfie z London Eye przed pierwszą w nocy. // 4. Pomnik Królowej Victorii. 

1. Oxford Street. // 2. Fireworks at London Eye. // 3. Selfie with London Eye just before 1 a.m. // Queen Victoria's monument. 



Jeśli jeszcze nie widzieliście mojego vloga z Londynu to zapraszam do jego obejrzenia. 

If you didn't see my vlog from London yet you can watch it here. 

ZapiszZapisz

5 stycznia 2017

HAPPY NEW YEAR FROM... LONDON!

HAPPY NEW YEAR FROM... LONDON!

Od zawsze spędzałam Sylwestra w swoim domu lub w domu znajomych. W telewizji czy w internecie oglądałam jak ludzie witają Nowy Rok w Nowym Jorku, Sydney czy Paryżu i szczerze im tego zazdrościłam. Mówiłam sobie wtedy, że kiedyś też tak będę spędzać ostatni i pierwszy dzień roku. I w końcu to się udało! Londyn - jedna z największych światowych stolic i moje ulubione miasto jest pierwszym odhaczonym na mojej liście miejsc, w których chcę spędzić Nowy Rok. Odliczałam sekudny do 2017 roku po angielsku, Big Ben wybił północ i widziałam najpiękniejszy pokaz sztucznych ogni w swoim życiu! To wszystko to niesamowite wspomnienia, które będą mnie motywować do tego, by dążyć to tego, by witać Nowy Rok w światowych stolicach.

For a very long time I have spent New Year's Eve in my home or at my friends place. On the TV or in the Internet I watched people greeting New Year in cities such as New York, Sydney or Paris and you know what? I envied them. I told myself: "Someday I'm gonna be there: in Paris or in other metropolis on New Year's Eve". And I made it! London - one of the biggest cities in the world and also my favourite city is the first ticked on my list. I counted seconds till 2017 in english, Big Ben chimed midnight and I saw the most beautiful fireworks show in my whole life! These amazing memories will motivate me to aim for greeting New Year in other capital cities.


W Londynie spędziłam tylko kilka godzin podczas których odwiedziłam Oxford Street, która wygląda przepięknie o tej porze roku, Winter Wonderland oraz oczywiście City of London, gdzie witałam Nowy Rok, stojąc za London Eye. Sektor, w którym byłam nie był najlepszy, ale strefa w której chciałam kupić bilety była już wyprzedana (a kupowałam bilety w pierwszym dniu sprzedaży!).  Jednak sama świadomość bycia tam była niesamowita. Chętnie wróciłabym tam za rok, ale kto wie? Może w innej światowej stolicy będę witać 2018 rok?

In London I spent only few hours. I visited Oxford Street which looks beautiful at this time of year, Winter Wonderland and of course City of London, where I said goodbye to 2016, stood behind the London Eye. Zone in which I bought tickets wasn't the best zone, but zone in which I wanted to buy tickets was already sold out (I bought ticket in first day of sale!). But I was in London and this thought was amazing. I'd like to back there in next year for a New Year's Eve too, but who knows? Maybe I'm gonna spend last day of 2017 and first day of 2018 in other capital city?









Chciałabym Wam życzyć spóźnione, ale wciąż szczere: Szczęśliwego Nowego Roku!

I'd like to wish you a little bit late but still heartfelt: Happy New Year!


Jeśli zdjęcia to za mało to zapraszam na vlog!

If photos are not enough for you - here we go! Vlog from London is already there!

ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz